Urząd za 1000 złotych wynajął prywatnej firmie fragment parku
Za tysiąc złotych netto Urząd Miejski w Pszczynie wynajął na jeden dzień prywatnemu przedsiębiorcy fragment Parku Zamkowego. Teren został ogrodzony i została w nim zorganizowana zamknięta impreza firmowa. Dziś rzecznik ratusza zapewnia, że podobna sytuacja nie będzie już miała tu miejsca.
W minionym tygodniu część Parku Zamkowego w Pszczynie (w bezpośrednim sąsiedztwie Muzeum Zamkowego) została wydzielona i postawiono na niej olbrzymi namiot. Przygotowania w tym miejscu rozpoczęto już we wtorek. Początkowo wiele osób wiązało to z jubileuszową edycją Industriady, jednak gdy w piątek wieczorem okazało się, że nie ma to nic wspólnego z atrakcjami Święta Szlaku Zabytków Techniki, otrzymaliśmy od Was wiele zdjęć i zapytań w tej sprawie.
W poniedziałek z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego, który zarządza Parkiem Zamkowym. Odpowiedź otrzymaliśmy w czwartek.
- Wynajęto powierzchnię parku z przeznaczeniem na zorganizowanie imprezy zamkniętej w dniu 7 czerwca - wyjaśnia Piotr Łapa, rzecznik Urzędu Miejskiego.
Okazało się, że teren o powierzchni 1500 m kw. wynajęto prywatnemu przedsiębiorcy, właścicielowi Restauracji Zacisze z Brzeźć, a w samym namiocie zorganizowano imprezę firmową dla innego przedsiębiorstwa.
Rzecznik dodaje, że teren "wydzierżawiono testowo" i zdarzyło się to po raz pierwszy, albowiem wcześniej nie było zapytań dotyczących komercyjnego wynajmowania parku. Z tego powodu gmina nie ma również przygotowanego cennika i regulaminu pod taką usługę. Ile zatem prywatny przedsiębiorca zapłacił gminie za dzierżawę 1500 m kw. parku? Była to kwota 1230 złotych brutto (1000 złotych netto).
Ponadto w ramach umowy z Urzędem Miejskim przedsiębiorca został zobligowany do ponoszenia kosztów związanych z działalnością na przedmiocie dzierżawy, posiadania wszelkich przewidzianych prawem zgód i pozwoleń, zabezpieczenia terenu, który uniemożliwi dewastację obiektów i urządzeń małej architektury oraz zieleni, a także do utrzymania czystości i porządku na przedmiocie dzierżawy i w jego sąsiedztwie.
Piotr Łapa dodaje, że po imprezie dzierżawca zobowiązał się do tego, aby przed kolejną przeprowadzić dodatkowe prace porządkowe. - Za ewentualne niedogodności przepraszamy.
Rzecznik prasowy, pytany o podobne wykorzystanie Parku Zamkowego na cele zamkniętych imprez prywatnych w przyszłości, odpowiada, że sytuacja się nie powtórzy. - Podjęliśmy decyzję, że w przyszłości nie będziemy wynajmowali parku na takie cele - mówi w rozmowie z naszą redakcją.